Pewien Brytyjczyk zmagał się z arachnofobią. Aby go wyleczyć, poddano go operacji wycięcia lewego ciała migdałowatego. W efekcie pacjent stał się osobą zupełnie obojętnie podchodzącą do pajęczaków.
![Arachnofobia wyleczona - pacjentowi wycięto część mózgu [© FikMik - Fotolia.com] Arachnofobia wyleczona - pacjentowi wycięto część mózgu [© FikMik - Fotolia.com]](http://www.senior.pl/Arachnofobia-wyleczona-8211-pacjentowi-wycieto-czesc-mozgu_img5457f28a9e011.jpg)
Jak informuje New Scientist, 44-letni mężczyzna, który przez całe życie panicznie bał się pająków i nie lubił muzyki, zdecydował się na zabieg, w którym wycięto mu ciało migdałowatego, tj. ośrodek mózgowy znajdujący się między biegunem skroniowym półkuli mózgu a rogiem dolnym komory bocznej. Po operacji odkrył, że awersja do muzyki minęła, a
strach przed pająkami zniknął. Teraz mężczyzna jest w stanie nawet dotknąć pająka.
Co ciekawe, operacja nie zlikwidowała wszystkich obaw mężczyzny, przykładowo wciąż doświadcza silnego niepokoju przy wystąpieniach publicznych. „Zjawisko zniesienia konkretnej fobii po usunięciu ciała migdałowatego, według naszej wiedzy, wcześniej nie było znane", czytamy w raporcie z badań.
Konsultant neuropschiatra uważa, że operacja wpłynęła na określony rodzaj lęku - rodzaj panicznego reagowania na coś. „Taki
strach ma miejsce np. gdy widzisz węża i w popłochu odskakujesz, a kiedy spoglądasz ponownie, zdajesz sobie sprawę, że to tylko kij", wyjaśnił ekspert na łamach New Scientist. „To twoja paniczna odpowiedź na określony bodziec - nie jest adekwatna, ale konieczna dla podstawowego przetrwania. Istnieje jeszcze strach o bardziej dopracowanej ocenie, którego przetwarzanie trwa dłużej i jest bardziej adekwatny", dodał neuropsychiatra.
Ciało migdałowate odpowiada za generację negatywnych emocji, agresji, a także reakcje obronne, ponieważ pobudza układ współczulny.